MOJA ŻONA JEST OZIĘBŁA!

Ostatnio żona powiedziała mi, że jest oziębła, seks nie jest jej potrzebny i mam dać jej spokój. Zaproponowała nawet, żebym znalazł sobie kochankę, że ona nie ma nic przeciwko temu. Jestem załamany. Kocham ją, nie chcę kochanki, chcę jej! Czy ona naprawdę jest oziębła? Jakie są tego objawy? Czy można leczyć oziębłość?                            
Marian

Kobiety oziębłe nie odczuwają zupełnie pożądania, podniecenia seksualnego, nie przeżywają orgazmów, nie miewają fantazji erotycznych. Panie nierozbudzone seksualnie (inne określenie oziębłości) nigdy nie masturbowały się – bo nie odczuwały potrzeby rozładowywania napięcia seksualnego. Nie pojawia się u nich jakakolwiek reakcja na filmy i zdjęcia o treściach erotycznych. Kontakty intymne z mężczyzną mogą się dla nich ograniczać do przytulania się, całowania, ewentualnie delikatnych pieszczot. Jeśli powyższy opis pasuje do Pana żony, to można sądzić, że jest ona oziębła. Chociaż zastanawiający jest fakt, że ona sama o tym mówi. Przyczynami oziębłości mogą być zaburzenia hormonalne (nadmiar prolaktyny, niedoczynność tarczycy), negatywne doświadczenia wyniesione z domu rodzinnego (złe relacje z ojcem, konflikty rodziców), niedojrzałość uczuciowa, niechęć do mężczyzn, brak uczucia w związku. Oziębłość można leczyć. Stosuje się psychoterapię i metody treningowe. Jednocześnie kobieta przyjmuje leki pobudzające seksualnie. Działają one na ośrodek sterujący seksem w mózgu. Przed Panem jednak trud namówienia żony na poważną rozmowę, a potem podjęcie leczenia. Zalecam cierpliwość i delikatność. W żadnym razie proszę nie robić małżonce wyrzutów z powodu jej niechęci do seksu, bo wtedy zamknie się w sobie całkowicie.
Ta strona używa cookie, w celu zbierania anonimowych statystyk. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Używając ciasteczek w ten sposób nigdy nie identyfikujemy tożsamości użytkowników na podstawie informacji przechowywanych w ciasteczkach. Więcej.