Ma ciało, którego nie znalazłbym nigdzie w Polsce! Nawet w Hiszpanii rzadko spotyka się tak urodziwe kobiety. Kołysanie jej bioder, kiedy idzie, stawia na baczność wszystkie penisy facetów znajdujących się w zasięgu wzroku. Chcielibyście ją mieć w łóżku, mówię wam. Tego się nie da opisać, co ona wyrabia z moim małym! Na samą myśl robi mi się gorąco.
A za co nie...
To baba, która nikomu nie przepuści! Chodzący wulkan seksu. Przyjechała ze mną do kraju chyba tylko dlatego, że w Hiszpanii wszystkich już przeleciała. W dodatku uwielbia słowiański typ urody. Nawet się nie łudzę, że jestem jej jedynym. Kiedy idę do roboty, na pewno wyszukuje sobie jakiegoś frajera w supermarkecie albo restauracji i posuwa go potem w hotelu. Łajza!
Kiedy mnie rzuci?
Pewnie jak tylko złapie bardziej nadzianego faceta. Na szczęście wśród polskich bonzów niewielu umie mówić po hiszpańsku, tak więc są szanse, że nie zdarzy się to prędko. Ja potrafię. I mam też kilka innych atutów, z siły których Conchita świetnie sobie zdaje sprawę. Ciągle mi powtarza, że lepszego ruchania niż ze mną jeszcze nie miała. Zastanawiam się, czy mówi prawdę...



















