Jestem jedynaczką, rodzice od dziecka dbali, by niczego mi nie brakowało. Później zaczęli rozpieszczać mnie mężczyźni. Nigdy nie musiałam pracować. Teraz też nie ma takiej konieczności, bo mam bogatego faceta. Pozuję do zdjęć, bo to zajęcie ciekawe i... podniecające.
Seks tylko z miłości
Romantyczka to moje drugie imię. Nie wyobrażam sobie, by iść do łóżka z kimś, do kogo nic nie czuję. Dla mnie seks jest połączeniem dusz, przeżyciem niemal metafizycznym! Lubię długie pieszczoty i przepadam za masażem. Mój facet tryska energią i pomysłowością, a ja wolę raczej leżeć i pachnieć...
Lubię pieski
Ostatnio dostałam od narzeczonego cudowny prezent: pieska rasy chichuachua. Jest taki malutki, słodki i bezbronny! Pokochałam go od pierwszej sekundy. Chcę sobie kupić drugiego, żeby Madoks (tak się wabi) miał towarzystwo. Tym razem myślę o suni. Nazwę ją Coco, jak Coco Chanel!


















