Dorota z Poznania, ma 28 lat.
TEKSTYLIOM NIE!
Kiedy jestem w domu sama lub tylko z narzeczonym, chętnie chodzę nago. Podnieca mnie to! Prawie nigdy nie noszę też bielizny, chyba że do łóżka – mam pełną szufladę seksownych majteczek i staniczków. Do tego tylko szpilki i mój mężczyzna szaleje ze szczęścia.
LUX GOSPODYNI DOMOWA
Uwielbiam dbać o mężczyznę. To przychodzi mi naturalnie. Gotuję obiadki, pucuję mieszkanie, prasuję koszule... No i seks na zawołanie... Do tego akurat nie trzeba mnie szczególnie namawiać, bo ciągle mam ochotę się bzykać!
TYLKO BEZ KOMEND
Moją ulubioną pozycją jest „na pieska”. Wiem, że faceci też za nią przepadają. Nie cierpię jednak, kiedy kochanek mówi: „Pupa wyżej!”. Od razu przechodzi mi ochota na amory. Zamiast gadać, może przecież chwycić mnie za pośladki i lekko unieść, prawda?





















