Brak wytrysku to rzadkość. Jeśli nie wynika z uczucia luzu w pochwie ani częstego samopobudzania, które może osłabić wrażliwość członka, jest najprawdopodobniej schorzeniem o podłożu fizjologicznym – lub też psychicznym.
Zaburzenia o charakterze fizjologicznym mogą mieć związek z chorobą gruczołu krokowego, jąder czy też nasieniowodów. Rzadziej za dolegliwość odpowiedzialne są leki, stan zapalny czy terapia pourazowa. Badacze tematu do przyczyn zaliczają również starzenie się populacji, pogorszenie jakości żywności i złe nawyki żywieniowe, stosowanie używek, w tym narkotyków.
Warto tu też wspomnieć o sytuacji, kiedy wytrysk następuje, ale nasienie zamiast wypłynąć na zewnątrz, cofa się. Przypadłość ta nazywana jest wytryskiem wstecznym i wymaga leczenia.
Niezależnie od tego, co stoi za brakiem wytrysku, musi Pan koniecznie odwiedzić lekarza. Proszę przy tym zupełnie się nie wstydzić, gdyż zaburzenie to jest chorobą jak każda inna. Wspomnę na koniec o psychologicznych powodach zaniku wytrysku, ponieważ stanowią one znaczący odsetek przypadków.
Należą do nich lęk przed ciążą, ale też przed impotencją, a w szczególnych wypadkach przed samymi kobietami. Równie częstą przyczyną są zaburzenia relacji z partnerką - brak zainteresowania jej osobą, utrata lub znaczące osłabienie pociągu seksualnego do kochanki, a w rzadkich przypadkach obojętność wobec wszystkich przedstawicielek interesującej płci. Odkrycie w sobie preferencji homoseksualnych może zadziałać podobnie.
Warto też wspomnieć o niektórych typach dewiacji – osiąganie zaspokojenia zależy wtedy od spełnienia kilku warunków, które zazwyczaj nie znajdują akceptacji u partnerki.
prof. Zbigniew Lew-Starowicz












