Tak, to prawda – współżycie w wodzie (czy to w wannie, czy pod prysznicem) wydłuża nieco stosunek płciowy. Jest to spowodowane faktem, że woda osłabia doznania dotykowe, przez co mężczyzna potrzebuje więcej czasu, by osiągnąć maksymalne podniecenie i orgazm. Musi Pani pamiętać jednak o tym, że Pani doznania też zostaną trochę osłabione przez wodę... Jednak jest to metoda godna polecenia. Macie Państwo po 24 lata, więc jesteście jeszcze młodzi. Można wnioskować, że Pani partner jest pobudliwy i dlatego jego stosunek nie trwa zbyt długo. Za jakiś czas, przy regularnym, częstym współżyciu powinno to minąć. Jednak chłopak powinien trochę popracować nad tym, żeby odruch szybkiego wytrysku mu się nie utrwalił. Jak to zrobić? Powstrzymywać się przed orgazmem. Wbrew pozorom nie jest to takie trudne – w momencie wzrostu napięcia wystarczy przestać wykonywać ruchy frykcyjne. Zastosowanie tej metody w wannie czy też pod prysznicem powinno dać dobre efekty. A powtarzanie tego „ćwiczenia” pozwoli Pani partnerowi wyrobić nowy odruch – naturalnego przedłużania stosunku.
Prof. Zbigniew Lew-Starowicz












