Trudno odmówić Pani racji. W końcu to kobieta dźwiga główny ciężar odpowiedzialności za poczęte dziecko i to ona zmaga się przez 9 miesięcy z ciążą, nie wspominając o porodzie. Bardzo dobrze, że próbuje się Pani dowiedzieć, jakie zabezpieczenia chronią przed zapłodnieniem.
Wyróżnia się kilka rodzajów antykoncepcji. Naturalną, zwaną kalendarzykiem, której nie polecam – zbyt wiele czynników ma wpływ na to, czy okres płodności nie przesunie się w czasie. Mechaniczną w postaci prezerwatywy lub wkładki domacicznej, lepiej znanej jako spirala. Pierwsza z nich ma wysoką skuteczność, ale nie gwarantuje pewności 100%, druga z kolei niesie zagrożenie infekcji dróg płciowych – no i przede wszystkim wymaga zaufania do partnera (prezerwatywa jest najlepszym środkiem ochronnym przed chorobami wenerycznymi. Najbardziej popularną metodą antykoncepcji prócz wspomnianych prezerwatyw są plastry i pigułki hormonalne – te drugie także do użycia po stosunku.
Dobór najwłaściwszej metody uzależniony jest przede wszystkim od stanu zdrowia kobiety, ponadto w przypadku pigułek antykoncepcyjnych wymaga recepty od lekarza. Dlatego nim zdecyduje się Pani skorzystać z jakiejkolwiek możliwości, proszę wpierw złożyć wizytę u ginekologa.
prof. Zbigniew Lew-Starowicz












