Daj mi klapsa, kochanie
Kiedy uprawiamy seks, dziewczyna domaga się klapsów. Przestały jej wystarczać lekkie uderzenia, teraz chce, bym bił ją tak mocno, że potem ma zaczerwienione pośladki. Jeśli tego nie zrobię, ona nie może szczytować. Na początku te zabawy mi się podobały, ale z czasem stały się monotonne. Nie jestem też pewien, czy to całkiem normalne zachowanie. Dlaczego moja kobieta tak lubi klapsy? Może mi to pani wyjaśnić?
Robert
Robert
Powodów, dla których Twoja partnerka przepada za spankingiem (tak nazywa się klepanie pośladków w celu wywołania podniecenia seksualnego), może być kilka. Po pierwsze: podnieca ją męska dominacja. Po drugie: lubi ból. Po trzecie: w dzieciństwie dostawała lanie, które skutkowało ukrwieniem miednicy i narządów płciowych i w efekcie przynosiło przyjemność, a nawet orgazm – były to jej pierwsze doświadczenia seksualne, które doprowadziły do powstania uwarunkowania na ten sposób pobudzania. Po czwarte, najbardziej prawdopodobne: wszystkie wyżej wymienione powody po trochu. Czy w zamiłowaniu do klapsów jest coś nienormalnego? Każde zachowanie seksualne, jeśli godzi się na nie obydwoje partnerów, mieści się w granicach normy. Tobie jednak preferencje kochanki zaczynają przeszkadzać, zatem...
A może tylko potrzebujesz potwierdzenia, że z dziewczyną wszystko w porządku? Jedne kobiety, by przeżyć orgazm, muszą mieć zapewniony masaż łechtaczki, drugie – pobudzanie piersi, a jeszcze inne wymagają mocnych razów w tyłek. Nie ma w tym nic nadzwyczajnego.
Ania Bojarek
Nasze Dziewczyny
Awicenna, XI-wieczny arabski filozof i lekarz uważał, że to wstrzemięźliwość seksualna prowadzi do histerii - co niestety do dziś pokrywa się z prawdą.












