Zabawa w pielęgniarkę
Raz w tygodniu przed stosunkiem z jedną ze swoich kochanek mamy taką zabawę: kobieta siedzi na krześle przodem do oparcia (najlepiej, kiedy jest ubrana w obcisłą białą bluzeczkę z krótkim rękawkiem) i kładzie jedną rękę na oparciu, a wtedy ja przewiązuję ją gumką jak przy pobieraniu krwi. Tak mnie ten widok podnieca, że nie potrzebuję viagry!
Ostatnio jedna z mych partnerek poprosiła mnie, żebym naprawdę pobrał jej krew (mam w domu pełen zestaw do tego) i mocno się zdziwiła, że potrafię zrobić to fachowo. Kiedyś w wojsku byłem pielęgniarzem i sanitariuszka nauczyła mnie wykonywania zastrzyków dożylnych. Bywała moją niby-pacjentką na tych zabiegach. Doszedłem do dużej wprawy i polubiłem to bardzo. Co dwa tygodnie chodzę do przychodni i robię sobie badania na WR i HIV. Lubię patrzeć, jak pielęgniarka pobiera mi krew... Uważa Pani, że coś ze mną nie tak? Kocham kobiety, uprawiam z nimi seks, jestem wrażliwy i delikatny. Tylko ta zabawa... A może zna Pani kogoś o podobnych zainteresowaniach?
Czytelnik
Zacznę od końca: nie znam nikogo o zbliżonych upodobaniach. Twoje skłonności mają oczywiste źródło: nie napisałeś o tym, ale zakładam, że ta sanitariuszka w wojsku pociągała Cię seksualnie. Pewnie do niczego między Wami nie doszło, a jedynym fizycznym kontaktem były zastrzyki... Domyślam się, że miałeś wtedy około 20 lat i mogła to być Twoja pierwsza fascynacja erotyczna. W takiej sytuacji to naturalne, że wytworzył się u Ciebie pewien mechanizm seksualny: osiągasz pobudzenie na widok pobierania krwi. Czy to jest normalne? Ludzie podniecają się bardzo różnymi rzeczami, nieraz dużo dziwniejszymi. U Ciebie niepokoi mnie jednak to, że posuwasz się do prawdziwych zabiegów. Za to nie powinieneś się zabierać. Napisałeś, że masz wprawę i wiele lat temu ćwiczyłeś robienie zastrzyków, ale mimo wszystko nie jesteś lekarzem ani pielęgniarzem – inaczej mówiąc: nie masz uprawnień – i nie możesz narażać zdrowia i życia swoich przyjaciółek. Zabawa wydaje się OK, ale prawdziwe zabiegi zostaw profesjonalistom.
Ania Bojarek
Komentarz 1
-
^
15.01.2012, 09:08
Blaisesiamanko,fajny kolo.Słyszałem o różnych numerach,ale o takim to jeszcze nie.SzacunAdres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.












