Mam 41 lat. 8 lat temu poszedłem do więzienia. Obecnie od miesiąca jestem na wolności. Po tak długim czasie czułem ochotę na seks, więc umówiłem się z pewną 19-latką. Mieliśmy się kochać, ale nie osiągnąłem erekcji. Przed aresztowaniem nigdy nie było u mnie takich problemów – wręcz przeciwnie, seks uprawiałem kilka razy dziennie z moją stałą partnerką, a jeszcze zdarzało mi się ją zdradzać. Chcę dodać, że z onanizowaniem się nie mam problemu.
Czytelnik
Nasze Dziewczyny
Twierdzi się, że jest wiele skutecznych technik podrywania. Jednak większość kobiet jest mądra na tyle, by momentalnie wyczuć, że są podrywane. Jedynie, gdy są „spragnione", znoszą przez jakiś czas te idiotyczne techniki, tym samym wybierającymi pozostają kobiety.












